No leci, kurwa samolot. Chuj wie gdzie. O! zniknął, za tą choinką co mi pół widoku za okno przesłania. Trzeba będzie zainwestować w Stihla i się w nocy do sąsiadów przejść na ogródek.Jeszcze mi się gołąb na szybę zesrał soczystą kupą,
a myłem na Wielkanoc. Założę się, że celował. Jakby tego, kurwa, mało było to mi [...]
luty 3, 2008
Kategorie: mysz . . Autor chlebzesmalcem . Komentarzy: 8 komentarzy
Widzę Niebo. Błękitne. Im bardziej w górę spojerzeć tym ciemniejszym się staje. Gdy patrzeć nad horyzont w biel przechodzi. Na jego tle dwudziestometrowa Sosna o niezwykle prostym kręgosłupie (moralnym?) pnie się w ten ciemny błękit i zielenią swoja wespół z Niebem oczy uspokaja. Jest Kawa, a zapach jej dociera do środka mnie niesiony na rześkich [...]
luty 3, 2008
Kategorie: myśli swobodne . . Autor chlebzesmalcem . Komentarzy: 1 komentarz