…stan rzeczy…

Wiecie co? Pierdolę taki stan rzeczy, w którym ja się wybieram do Bułgarii na wakacje, a dokładnie na przeciwnym brzegu Morza Czarnego leje się krew. Nie oznacza to przecież, że mam tam nie jechać w ramach solidarności z czymkolwiek ale musze powiedzieć, że trzeba mieć nasrane we łbie żeby wydawać rozkazy zabijania ludzi. Chuj w [...]